2013/02/19

Ewa Chodakowska - trening, motywacja, efekty


Dziś nietypowy post - otóż od jakiegoś czasu ćwiczę wg. programu Ewy Chodakowskiej i chciałabym się podzielić z Wami moimi wrażeniami.

Treningi Ewy są doskonałym rozwiązaniem dla osób chcących poprawić swoją kondycję, samopoczucie, wysmuklić i ujędrnić ciało, pobudzić się do życia po zimowej aurze :) Płyty trenerki dostępne były w dotychczasowych gazetach Shape, darmowy program ćwiczeń można pobrać tutaj zaś najnowsza autorska płyta Ewy dostępna jest w sprzedaży internetowej.


Cel

Moim nadrzędnym celem było wysmuklenie sylwetki, poprawienie kondycji ciała (noszenie 15-kg dziecka to nie lada wyzwanie ;) ), delikatne wyrzeźbienie mięśni. Do treningów z Ewą 'dokładałam' sobie ćwiczenia z Cindy Crawford (dostępne w najnowszym Shape), kręcenie 'hula - hop', szybki marsz podczas codziennego spaceru, podskoki na skakance, brzuszki i pompki. Żelazną zasadą podczas wykonywania ćwiczeń jest systematyczność oraz dokładność.


Dieta

Postanowiłam zachować zdrowy rozsądek podczas codziennej diety, jednak nie trzymam się kurczowo jakiś konkretnych schematów żywieniowych. Jem regularnie 5 (czasami 4) posiłki dziennie - zero słodyczy, chipsów (nigdy nie miałam z nimi większego problemu), więcej nabiału, jogurtów, kefirów, lekkich sałatek, płatków owsianych,  musli, mięsa gotowanego na parze, zdrowe pieczywo (chlebek 'fitness', bądź pieczywo Wasa), do picia woda, herbata. Nie przestrzegam notorycznie żadnych diet, nie liczę kalorii, nie wypatruję na półkach sklepowych napisów 'Light'... Jednak ważne żeby po treningu (jak i  przez cały dzień) nie żyć na batonach, czekoladach, tłustych, smażonych daniach, gazowanych napojach,  itp. które niekorzystnie wpływają na nasz metabolizm, wagę i samopoczucie. Pamiętajcie, że zdrowa i zbilansowana dieta wpłynie korzystnie i znacznie szybciej na wymarzone efekty!

Efekty

Przy dużej systematyczności i dokładności efekty przychodzą bardzo szybko. Już po 1 tyg. ćwiczeń zauważyłam spadek na wadze oraz mniej 2 cm w talii i pasie.  Zaś po msc ćwiczeń minus 5 cm w talii, 4 w pasie oraz 2 w udach. Dodatkowo ciało stało się smukłe i ujędrnione, brzuch płaski, skóra na udach i biodrach mocno napięta. Efekty są rewelacyjne.
Dodam jeszcze, że ćwiczę codziennie.

Motywacja

Uważam że zdecydowanie warto ćwiczyć z Ewą. Nie dość że w krótkim czasie nasze ciało staje się jeszcze piękniejsze niż dotychczas, to Jej treningi niesamowicie uzależniają - już po tyg. ćwiczeń czułam że dzień bez treningu to dzień stracony :) Pamiętajcie, że same musicie znaleźć w sobie cel, chęć działania i postawić sobie ostre wymagania. Nagrodą jest wspaniałe ciało a treningi już po krótkim czasie wykonywane są z czystą przyjemnością :)  


Na koniec wspomnę rzecz banalną, ale bardzo ważną. Warto jest zainwestować w dobry strój do ćwiczeń - nie dość że wpłynie korzystniej na Waszą sprawność ruchową, to sprawi że będziecie się czuły pięknie we własnym ciele!

wszystkie rzeczy pochodzą ze sklepu Decathlon (kolekcja Domyos 'Feel Beautiful')

35 comments:

  1. Ja od 6 dni ćwicze z Ewka i dietki sie trzymam , powodzenia ;)

    ReplyDelete
  2. Zauważyłam już jakiś czas temu, że wśród blogerek zapanował czas na zdrowy tryb życia z Ewą :)Ja również walczę z tym i owym i mam nadzieję, że motywacja mnie nie opuści! Życzę powodzenia w ćwiczeniach i w drodze do wymarzonej sylwetki!

    ReplyDelete
  3. bardzo ciekawy post, mi też trzeba motywacji.....

    ReplyDelete
  4. ja w zeszłym roku sporo schudłam (14kg tylko potem woda wróciła do organizmu i z 14 zrobiło się 12...) Obecnie utrzymuję stałą wagę uważając na to co jem, a więc fast foody, tłuszcze i węglowodany blee za to więcej białka, chudego mięsa, ryb, chrupkiego pieczywa typu fitness i warzyw, owoce jem w małych ilościach i tylko raz na jakiś czas przez wzgląd na zawartość cukru. I będę oryginalna, ja ćwiczę ABS z Mel B ;p

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mi nie zależy na schudnięciu, tylko na poprawieniu kondycji, wysmukleniu i wzmocnieniu mięśni... A do treningów z Mel B również do nich podchodziłam, ale zdecydowanie wolę ćwiczyć z Ewą. Jakoś tamte mnie nie motywują i nie czuję aż takiej satysfakcji po ich wykonaniu.

      Co do Twoich osiągnięć - gratuluję! Świetny wynik. Pozdrawiam!

      Delete
    2. Ja także czasami ćwiczę na kinect'ie z Mel B :))

      Delete
    3. :-) teraz walka aby to utrzymać. Dobrej nocy ;]

      Delete
    4. Tego życzę z całego serca :) Pozdrawiam!

      Delete
  5. program Chodakowskiej jest fantastyczny

    ReplyDelete
  6. Ja też ćwiczę :). Niestety nie jestem zbyt systematyczna :(. Muszę nad tym popracować ;). Ja się motywuję tym, że jak będę lepiej wyglądać to będę lepiej zarabiać ;)

    ReplyDelete
  7. ja też od jakiegoś czasu ćwiczę z Ewką, ale diety żadnej nie stosuję, nie chcę schudnąć tylko wyrobić sobie jakiekolwiek mięśnie :)

    ReplyDelete
  8. Powodzenia i dalszej wytrwałości w systematyczności, sama muszę znaleźć w sobie motywację żeby zacząć także posiadam te płyty z treningami ale póki co ciągłe wymówki, że nie ma kiedy muszę wziąć tyłek w troki i zacząć ćwiczyć :)
    Pozdrawiam,
    M.

    ReplyDelete
  9. właśnie skończyłam trening z Ewą i w ramach odpoczynku chciałam sprawdzić co nowego na blogach... a tu proszę :) To motywuje podwójnie :) Wiem że nie jestem sama, inni też się pocą :P

    ReplyDelete
  10. Ja na razie ćwiczę ABS, ale jak nie uzyskam wyznaczonego celu to zacznę właśnie jej treningi :)

    ReplyDelete
  11. Oj mi tez by się przydały jakieś ćwiczenia :)
    Pozdrawiam i Zapraszam .

    ReplyDelete
  12. Matko, żebym miała czas... Ja obie 2x dziennie brzuszki, wchodzę na 6ste piętro po schodach i skacze na skakance... Wygłupów z MAłoletnim nie wliczam:))... Też zamierzam zacząć jakiś trening, ale pewnie jak co roku skończy się na bieganiu wieczorem po mieście:)

    ReplyDelete
  13. Kurcze, ja na razie 3 x tyg fitness ale coraz bardziej przekonujecie mnie do jej płyt. Chyba sobie kupie i dołożę żeby w wakacje bez wstydu wbić się w kostium :)

    ReplyDelete
  14. Ciągle mam w planach ćwiczenia z Ewą. I chyba te 4 dodatkowe kilogramy "zdobyte" w zimie w końcu mnie do tego zmotywują :) Życze powodzenia i Tobie i sobie :)

    ReplyDelete
  15. Uwielbiam ćwiczenia, ale wybieram siłownię :)

    ReplyDelete
  16. Też ćwiczę z Ewą i wszystkim polecam!! :)

    ReplyDelete
  17. sama mam wszystkie płyty ale muszę przyznać, że nie mogę się zmobilizować do regularnych ćwiczeń :) lubię natomiast poczytać o opiniach innych :)

    ReplyDelete
  18. To dużo schudłaś:)!
    A ja ćwiczę od grudnia, średnio 4razy w tygodniu i nie zauważyłam spadku wwagi(wręcz przeciwnie, do przodu 3kg...) i w cm nie ubyło. Ale w sumie moja dieta to nie jest dieta typu rano zjem plasterek szynki a wieczorem ziarnko soli. Bardzo lubię jeść, więc cieszę się,że nie przytyłam wizualnie:) Wzrost wagi jest ponoć spowodowany intensywnymi ćwiczeniami, pocieszam się tym:)

    ReplyDelete
  19. Ja z Ewką ćwiczę już 3 tygodnie :). Dasz radę :).

    ReplyDelete
  20. Zazdroszczę wytrwałości:)Ja też mam plany żeby ćwiczyć, ale zawsze coś:( Dodaję do obserwowanych, zapraszam do siebie:)

    ReplyDelete
  21. Uwielbiam Ewę, ćwiczę z nią od ponad miesiąca i wciągnęłam się na maxa.
    A niedawno miałam okazję spotkać ją osobiście, co dało mi tak niewyobrażalnego kopa, że nie sposób mnie zatrzymać :)

    ReplyDelete
  22. ja wczoraj zaczęłam ćwiczyć z Ewą, niezły wycisk daje:) mam nadzieję że wytrwam do zamierzonych celów:)
    Powodzenia dla Ciebie:)

    ReplyDelete
  23. Dziewczyny!! Co konkretnie robicie? Bo nie chciałabym zacząc z błędami ;).

    ReplyDelete
  24. również rozpoczełam cwiczenia z Ewa i jestem zadowolona, mimo ze to pierwsze dni, to jestem bardziej pobudzona do zycia i tryskam energia:) jest super:D! poki co robie naprzemiennie turbo spalanie i skalpel:)

    ReplyDelete
  25. ja rowniez rozpoczelam swoja walke z Ewa:) niby to pierwsze dni, a juz czuje przyplyw energii i lepsze samopoczucie. Chociaz cwiczenia mocno wycienczaja, licze na nie! polecam kazdemu:)

    ReplyDelete
  26. Dzisiaj właśnie minął 3 tydzień ćwiczeń z Ewą (skalpel, killer, turbo) oraz z Mel B i nie wiem co robie źle, ale efekty tylko "czuje" (większa siła), a nie "widze", bo ani milimetra mniej !! ;(

    ReplyDelete
  27. Ćwiczenia to tylko 30% sukcesu, reszta w dużej mierze zależy do diety. Przeanalizuj swój jadłospis - może wprowadzenie zmian w nawykach żywieniowych przyśpieszą efekty.

    ReplyDelete
  28. Ja właśnie wczoraj zaczęłam ćwiczyć z Ewką i zobaczymy czy coś z tego będzie ;)

    ReplyDelete
  29. Ja ćwiczę z Ewą 2 tygodnie,ale nie widze efektów,mogę tylko ćwiczyć Skalpel z powodu kontuzji kolana:(

    ReplyDelete
  30. Przed ciążą ćwiczyłam z Ewa 4 miesiące. Głównym celem było ujędrnienie ciała i pozbycie się cellulitu.
    Efekty były zdumiewające.
    Teraz tylko czekam kiedy znów powrócę do ćwiczeń po ciąży.
    pozdrawiam

    ReplyDelete

Dziękuję za wszytskie opnie i komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że odwiedzacie moją stronę.


Uprzejmie informuję, że wszelaki SPAM będzie usuwany a komentarze z jego treścią nie zatwierdzane!