28 marca 2013

ĆWICZENIA Z EWĄ CHODAKOWSKĄ - DIETA

Jakiś czas temu dodałam post na temat ćwiczeń z Ewą Chodakowską. Nawet nie przypuszczałam, że wpis tak bardzo Wam się spodoba i będzie się cieszył ogromną popularnością. W związku z wieloma e-mailami i zapytaniami na temat diety, ćwiczeń, efektów, postanowiłam raz jeszcze umieścić dla Was post, tym razem z większymi szczegółami dotyczącymi odżywiania.


Dieta 

Na początek wspomnę, że od zawsze jem mało. Nie zjadam nawet dziennego zapotrzebowania jakie wyznaczają mi przeliczniki dietetyczne (wiem że to niekorzystne dla organizmu, ale nie jestem w stanie zjadać więcej). Nie liczę misternie kalorii, lecz staram się uważać na posiłki żeby dostarczały organizmowi niezbędne składniki odżywcze i nie były one 'pustymi kaloriami'. Jem 5 posiłków dziennie (czasami 4).

To co pojawiło się nowego w mojej diecie:
  • pieczywo ciemne pełnoziarniste - zamiast pszennego chleba
  • bułki 'Fitness' - zamiast klasycznych kajzerek
  • pieczywo 'Vasa'
  • chrupki ryżowe (z ciemnego ryżu 'Sonko' lub 'Kupiec')
  • makaron 'Pełne Ziarno' - zamiast jasnego makaronu
  • ryż ciemny - zamiast ryżu jasnego
  • kasza gryczana
  • płatki owsiane bez cukru - zamiast słodkich, tych oblepionych w lukrze
  • owsianki 'Kupiec' Coś na Ząb
  • otręby owsiane, żytnie i pszenne
  • jogurty naturalne - zamiast owocowych
  • kefiry, maślanki naturalne, zsiadłe mleko
  • twarogi chude, lub 0% tłuszczu - zamiast tłustych i półtłustych
  • serek 'Wiejski' light - zamiast tradycyjnego
  • świeże owoce - zamiast tych z puszki
  • świeże warzywa
  • kiełki zbożowe
  • konfitury niskosłodzone (polecam produkty "Runoland" lub "Stovit")
  • chude mięso grillowane, bądź gotowane na parze (zazwyczaj filet z kurczaka) - zamiast pieczonego, smażonego mięsa
  • tuńczyk w sosie własnym (inaczej 'w wodzie') - zamiast tuńczyka w oleju
  • chuda wędlina
  • sery żółte o niskiej zawartości tłuszczu (spożywane sporadycznie)
  • woda mineralna - zamiast słodkich napojów gazowanych
  • zielona herbata - zamiast czarnej
  • soki owocowe bez cukru (spożywane sporadycznie)
  • mleko 1,5% - zamiast mleka 3,2 % tłuszczu
  • oliwa - zamiast oleju
  • ocet balsamiczny

Z czego definitywnie zrezygnowałam (oprócz produktów wymienionych wyżej):

  • majonez
  • ziemniaki (chyba że w maleńkich ilościach)
  • kawa
  • słodycze
  • cukier
  • lody
  • jedzenie typu 'Fast Food'
  • tłuste wędliny
  • pasztet
  • pieczywo słodkie (chałki, drożdżówki,  itp.)
  • chipsy, krakersy, paluszki, itp.

Ćwiczenia

Przez pierwszy miesiąc ćwiczyłam "Skalpel" 6 razy w tygodniu, zaś od drugiego miesiąca cztery razy "Killera" oraz dwa razy "Skalpel" w tygodniu. Szósty dzień odpoczynek.

Efekty

Na koniec chyba najbardziej oczekiwana część notki - o efektach mojej pracy z Ewą :) Czy warto ćwiczyć i stosować zdrową i racjonalną dietę? Oczywiście, że WARTO! Moi Drodzy w niewielkim czasie (2 msc) straciłam na wadze 5 kg, ciało (jak już pisałam wcześniej) wysmuklało, skóra ujędrniła się i napięła. Nie wspominając już o świetnej kondycji fizycznej i psychicznej.

Podsumowane na chwilę obecną:
  • talia minus 10 cm
  • pas minus 8 cm
  • biodra minus 4 cm
  • udo minus 4 cm
  • łącznie minus 5 kg


24 komentarze:

  1. Dlaczego zrezygnowałaś z ziemniaków? Ja w 2 miesiące zrzuciłam 9 kg, szybko ale po kontrolą dietetyczki :-) Z Chodakowską nadal ćwiczę, jednak tylko Skalpel, nie mam odwagi na Killera :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ziemniaki nie są złe :) wszystko zależy od tego jak i z czym je przygotujemy

      Usuń
    2. Ziemniaki bardzo 'zapychają' i mają dość sporo kcal. Jest dużo zdrowszych substytutów, którymi można je zastąpić a z pewnością korzystniej wpłyną na naszą dietę i metabolizm, np. ryż ciemny, bądź kasza.

      Usuń
    3. Odwrotnie - ziemniaki są niskokaloryczne i jak na warzywo przystało zawierają wiele witamin, minetałów, białka i błonnika. Ziemniaki są lekkostrawne i wspomagają procesy trawienia. Same w sobie nie szkodzą i nie tłuczą, a są źródłem wartości odżywczych. To co nam szkodzi, to dodatki, z którzmi je serwujemy - sos, tłuszcz z mięs, masło etc.
      Pzdr!

      Usuń
    4. To prawda! ziemniaki mają 3 razy mniej kalorii niż ta sama ilość makaronu czy ryżu! i do tego dają uczucie sytości bo jak to nazwałaś 'zapychają'

      Usuń
    5. Wspominając o ziemniakach oczywiście mam na myśli podanie w prostej postaci - bez sosów, olejów, czy innych dodatków - które jak wiadomo są bardzo kaloryczne. Jak napisałam - ziemniaki mnie za bardzo 'zapychają', wolę jakiś substytut do obiadu - ciemny ryż, czy kaszę (mają więcej białka i błonnika niż ziemniaki, ponadto w moim przypadku są łatwiej strawne dla żołądka).

      Usuń
  2. Wow, 5kg to super wynik:)
    Gratuluję wytrwałości!

    OdpowiedzUsuń
  3. też stosuje diete, i tak samo zrezygnowałam, aczkolwiek na dzień zjem z dwa oreo, jakąś czekoladke lub suche płatki nestle czekoladowe nesqweeka bo przy moich skarbuszku jest to cięzko, gdy on jada to ja też :)

    A tak poza tym to ciemne pieczywo, ciemny ryż, ciemny makaron, w obecnej notce mam napisane śniadanie, obiad.. i mam zakładkę dieta :) z niektórymi moimi posiłkami.. bez żadnych wyrzeczeń
    (majonezu czasem użyje jeśli to potrzebne ale majonez light) Oliwa z oliwek alternatywa ooleju, wszystko się zgadza :)
    Zapraszam

    carolliness.blogspot.com

    Ale musze wprowadzić ćwiczenia a poki co jakos mi sie nie chce hihi

    OdpowiedzUsuń
  4. BRAWO! Gratuluję sukcesu :) Jednak odrzuciłabym koniecznie z diety produkty 0%tłuszczu oraz produkty light i poczytała ich skład :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow! Świetny wynik! Chyba sama skuszę się na te ćwiczenia. ;p Musze troszkę się z Nimi zaznajomić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję efektów! Ja dopiero zaczynam ćwiczyć skalpel.
    P.S. Bardzo miło było Cię poznać :):):)

    OdpowiedzUsuń
  7. dziękuję :) Mnie również miło i mam nadzieję że nie ostatni raz się widziałyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. najlepszy i prawdziwy jest ostatni tekst o zaczęciu w końcu diety :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wow! świetne efekty! i ja chyba muszę wziąć się wreszcie za siebie ;)
    Wesołych Świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A dlaczego zrezygnowałaś z pasztetu? Nie wydawało mi się, żeby był bardzo kaloryczny... Czy chodzi Ci o to, że jest bardzo przetworzony?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolę czyste, nieprzetworzone mięso.

      Usuń
  11. Rewelacyjne wyniki ;) Szkoda że ja nie miałam tyle zapału w drugim miesiącu.. ale ponownie zabieram się do roboty ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. też ćwiczę z Ewą i naprawdę są efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja kupiłam dietę Vitalii, z którą Ewa współpracuje i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że odwiedzacie moją stronę. Nie zapomnijcie zostawić w komentarzu linka do swojego bloga abym mogła Was odwiedzić. Miłego dnia!

Thanks for your visit on my blog. Don't forget to leave your link so I can check out yours blog too! Have a great day!