25 lutego 2015

MAX FACTOR MAKE UP


Podzielę się z Wami moją opinią na temat kilku produktów do makijażu firmy Max Factor. Jeśli chodzi o kosmetyki koloryzujące często z nimi eksperymentuję, ale raczej nie mam swoich faworytów. Od kiedy pamiętam zawsze sprawdzają się w moim przypadku produkty Chanel i tylko do nich wracam. Dziś przedstawię Wam kultowy puder Max Factor 'Creme Puff', maskarę 'Excess Volume', oraz podkład 'Faceinity'.


Podkład 'Faceinity' to nowość marki Max Factor. Jego aplikacja jest niesamowicie przyjemna i łatwa. Pięknie się rozprowadza nie tworząc smug, niczym płynny puder... Nie 'wędruje' w ciągu dnia po twarzy. Jest bardzo lekki, zapewnia średnie krycie (nie wiem czy sprostałby skórze z problemami).  Naturalna, powiedziałabym 'letnia'  gama kolorystyczna ze względu na ciepłotę odcieni. Nie miałam żadnego problemu z dopasowaniem  sobie koloru (używam odcień Bronze dla średnio opalonej karnacji). Ponoć ma zastępować podkład, fluid i korektor... Na na korektor ma nieco za słabe krycie. Ale zdecydowanie nie wymaga wykończenia pudrem - zapewnia aksamitne, matowe krycie. Przyjemny, delikatny zapach. Dość praktyczne opakowanie z pompką aczkolwiek nie jestem zwolenniczką szklanych opakowań podkładów ponieważ nie sprawdzają się w podróży.

Czas na maskarę 'Excess Volume'. Od długiego czasu poszukuję tuszu maksymalnie wydłużającego rzęsy. Exceess Volume ma zadanie pogrubiać, ale ze względu na największą silikonową szczoteczkę wśród dostępnych maskar MF zdecydowałam się właśnie na zakup tego kosmetyku. Maskara przepięknie wyciąga i wydłuża rzęsy. Jest niezwykle trwała, nie obsypuje się i nie kruszeje w ciągu dnia. Po pierwszej aplikacji (szczoteczką BAZA) rzęsy są bardzo ładnie wydłużone, ale wyglądają niezwykle naturalnie. Przy drugim pociągnięciu szczoteczką uzyskujemy  bardziej  'teatralny' efekt.  Co najważniejsze, niezależnie ile razy nie szczotkowałybyśmy rzęs -  nie zostają one sklejone. Druga szczoteczka (TOP) służy do pogłębienia koloru i nadaniu mu połyskującej głębi. Często pomijam drugi etap, ponieważ najnaturalniej nie mam na niego czasu. Zauważyłam że przy użyciu TOP'u demakijaż jest bardziej utrudniony. Niemniej jednak szczoteczka TOP jest jak dla mnie na medal.

Jako ostatni produkt przedstawię Wam puder w kompakcie 'Creme Puff'Występuje w 10 kolorach. Ja posiadam klasyczny odcień Neutral. Po aplikacji dopasowuje się on do mojej ciemniejszej karnacji i współgra z kolorystyką podkładu.  Zapewnia cerze równomierność i matowy wygląd (przy umiarkowanej aplikacji pędzlem wytrwa do ok. 4 godzin później twarz zaczyna się świecić).  Konsystencja jest bardzo lekka, dzięki czemu  gładko rozprowadza się na skórze, wywołując uczucie miękkości i komfortu.  Nie zatyka porów, pozwala skórze oddychać. Warto dodać, że puder zawiera filtry przeciwsłoneczne, które zabezpieczają skórę przed szkodliwym wpływem promieni słonecznych. Niezależnie ile go nałożymy, nie daje efektu maski. Minus? Mało wydajny. Bardzo charakterystyczny zapach. Preferuję bardziej praktyczne i staranniejsze opakowania. 


9 komentarzy:

  1. Puder Creme Puff jest świetny, niestety trochę drażni mnie jego zapach ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Podkład mam od ponad miesiąca i jestem b.zadowolona ;) Na ten tusz mam chrapkę od dłuższego czasu, po Twojej recenzji chyba się w końcu skuszę na zakup! :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno temu używałam wszystkiego z MF< podkładu, tuszu, pudru, ale mam wrażenie, że jakość się zepsuła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie używałam tych kosmetyków, ale kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. podkład również bardzo lubię! pozostałych kosmetyków nie znam

    OdpowiedzUsuń
  6. z max factor nic nigdy nie miałam,choć nie raz mnie kusiło do zakupu podkładu :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Facenity jest już od ponad roku na rynku :) Kiedyś potrzebowałam podkładów mocno kryjących i on spisywał się u mnie najlepiej. Teraz moja cera jest w o wiele lepszym stanie dzięki świadomej pielęgnacji, więc odstawiłam go na rzecz podkładów mineralnych :) Jednak wspominam bardzo mile!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że odwiedzacie moją stronę. Nie zapomnijcie zostawić w komentarzu linka do swojego bloga abym mogła Was odwiedzić. Miłego dnia!

Thanks for your visit on my blog. Don't forget to leave your link so I can check out yours blog too! Have a great day!