12 marca 2015

ULUBIONE POMADKI - L'OREAL, MAYBELLINE, RIMMEL


Dziś post o ulubionych pomadkach do ust. Nie przepadam za błyszczykami - większość z nich nie odpowiada mi konsystencją, oraz trwałością. Uwielbiam pomadki w kolorach nude, delikatnych różach, brązach i złocie. Te barwy bardzo ładnie podkreślają opaleniznę i zarazem wyglądają bardzo naturalnie i subtelnie na ustach. Nigdy się nie kłócą  np. z mocniej zaakcentowanymi oczami, czy policzkami. Na specjalne okazje zostawiam tylko głęboką, soczystą czerwień, ale nie należy ona do moich faworytek. 


Ostatnio zaczęłam coraz częściej sięgać po mocniejsze odcienie różu, mniej akcentując podczas makijażu oczy (wówczas wystarczy tylko podkład, tusz do rzęs i naturalny róż do policzków). Do moich ulubionych firm pomadek należy Maybelline linia Color Sensational - doskonale nawilżają usta, długo się utrzymują i występują w bogatej gamie kolorystycznej. Odcienie z tej serii w większości są matowe, co jeszcze bardziej potęguje ich efektowny, neonowy kolor. Ceny tych produktów również nie są wygórowane (ok. 27 zł), a jakość jest naprawdę zadowalająca. 


Do moich faworytek należą:
  • Maybelline 715 Choco Cream (ciepła kawa z mlekiem, bez połysku)
  • Maybelline  904 Vivid Rose ( karminowa czerwień ,matowa)
  • Maybelline 103 Rose Diamonds (jasny, brudny róż, z rozświetlającymi drobinkami)
  • Maybelline  900 Pink Pop (chłodny neonowy róż, bez połysku)
  • Maybelline seria Color Whisper 120 Petal Rebel (neonowy koralowy róż, matowa)


Drugim moim odkryciem wśród pomadek jest seria Rimmel Lasting Finish By Kate Moss. Można im przypisać takie same zalety jak wyżej wymienionej marce Maybelline. Przepiękne, soczyste kolory. Nienachalny zapach. Wydaje mi się, że są odrobinę mniej trwałe niż poprzedniczki, jednak również należą do grona 'suchych' szminek bez połysku, które mocno stapiają się z ustami. Wśród pomadek Rimmel by Kate Moss znalazłam swój długo poszukiwany ideał kolorystyczny - odcień 20 (mocna matowa fuksja). Kolor przepiękny, czysty, nie wpadający w żadną inną tonację barwną prócz różu. Przystępna cena. 

Na koniec mam dla Was kilka słów na temat L'oreal Rogue Caresse. Jest to jedna z nowszych linii pomadek tej marki, które nadają ustom świeży, promienny i lśniący wygląd. Formuła jest niezwykle lekka, a aplikacja łatwa i przyjemna. Po aplikacji usta są delikatne  i mocno nawilżone, lecz nie sklejone. Co ciekawe - kolory choć dość mocno napigmentowane - zachowują się bardzo naturalnie i subtelnie po nałożeniu. Posiadany przeze mnie odcień 02 Innocent Pink nazwałabym 'landrynkowym' :) Mimo swojej wyrazistości jest dziewczęcy, niewinny i naturalny. Oczywiście intensywność barwy zależy od ilości naniesionych warstw kosmetyku. Dodatkowym plusem jest niewątpliwie elegancka kasetka i przepiękny zapach pomadki. Zdecydowanie krócej utrzymuje się na ustach niż wspomniane przeze mnie wcześniej kosmetyki. 

od lewej: AVON Pure Peony | MAYBELLINE 120 Petal Rebel, 900 Pink Pop, 103 Rose Diamonds, 904 Vivid Rose | RIMMEL 20 | L'OREAL 02 Innocent Pink

Jeszcze kilka słów na temat pomadki Avon 'Doskonałość absolutna' kolor Pure Peony. Do zakupu skusiła mnie reklama w katalogu... Jednak nie dane było mi otrzymać koloru prezentowanego przez modelkę... Czysta peonia okazała się zgaszonym, chłodnym różem bez wyrazu i intensywności :) Plusy - dobrze nawilża, ładnie pachnie. Minusy - utrzymuje się krótko na ustach. Kolor odbiega od odcienia katalogowego. Cena wygórowana ok. 32 zł - polecam zdecydowanie firmę Maybelline oraz Rimmel.  

1. MAYBELLINE 904 Vivid Rose
2. 
MAYBELLINE 120 Petal Rebel
3.
 MAYBELLINE 715 Choco Cream
4. 
MAYBELLIN900 Pink Pop
5. 
RIMMEL 20
 

21 komentarzy:

  1. przepiękne odcienie !! ;-) wszystkie bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rimmelowską 20stkę mam i uwielbiam. U Ciebie spodobała mi się jeszcze Vivid rose :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam kolorowe pomadki! sama często używam fuksjowej :)
    Pozdrawiam serdecznie, MÓJ BLOG/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  4. maybelline 120 <3 co za kolor wow

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie wyglądają bosko ! Fuksja - ojjjj muszę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne kolory, sama wybieram podobne :) Ale ostatnio chętniej sięgam po kredki do ust - polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne odcienie 900 najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najczęściej przeze mnie używana :)

      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Wszystkie ładne aż mam problem żeby wybrac najładniekszą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam moją czerwoną z linii Kate Moss dla Rimmel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulina a jaki numer tego koloru?
      Ja właśnie jestem na etapie poszukiwania czerwieni 'idealnej' :)

      Usuń
  10. Oj chyba przejdę się do drogerii i wypróbuję pomadki Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne kolory tych pomadek ! Ja lubię usta matowe i dlatego nie używam pomadek tylko kredki :)
    http://www.khatstyle.blogspot.com/
    http://www.khatstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. dawniej nie byłam przekonana do pomadek rzucających się w oczy teraz z chęcią używam :) moimi ulbieńcami ,bardziej trwałymi są pomadki z Golden rose velvet matte, no i oczywiscie Rouge edition velvet firmy Borjois !:) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkie kolory mi się podobają. Ostatnio bardzo lubię róż na ustach. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że odwiedzacie moją stronę. Nie zapomnijcie zostawić w komentarzu linka do swojego bloga abym mogła Was odwiedzić. Miłego dnia!

Thanks for your visit on my blog. Don't forget to leave your link so I can check out yours blog too! Have a great day!