16 lutego 2016

FOREVER AND EVER DIOR


Makijaż nowoczesnej, stylowej kobiety jeszcze nigdy nie był tak prosty i naturalny w efekcie końcowym jak teraz. Światowe marki kosmetyczne podążają potrzebami współczesnej bizneswoman, dla której każda minuta w ciągu dnia jest cenna... Proponowany w tym roku makeup światowej marki Dior zachwyca nas świetlistością, łatwą formą aplikacji, kolorystyką i uniwersalnością. Codzienny rytuał makijażowy zyskuje zupełnie inny wymiar -  kobieta z domu Diora to osoba pewna siebie, niezależna i czerpiąca radość z życia. 

Kosmetykiem do zakupu którego przymierzałam się od dawna był błyszczyk Dior Addict Maximizer Lip. Kosmetyk ten posiada w swoim składzie aktywny kolagen, dzięki czemu daje natychmiastowy efekt wypełnienia i świeżości. Zdaniem producenta globulki wiążące wodę i hialuronowe zagęszczają substancję międzykomórkową i zwiększają objętość i ukrwienie ust. Jednym słowem - po nałożeniu owego błyszczyka nasze usta powiększają się do rozmiarów XXL :) Kosmetyk posiada w składzie miętę i wanilię, które przyjemnie mrowią w usta.  Jak dla mnie ogromnym plusem jest transparentny kolor, ponieważ nie zawsze mam ochotę na wyraźnie podkreślone wargi. Posiadam odcień 002, na upartego można by rzec że nadaje on landrynkowy, różowy odcień nude. Błyszczyk mocno nawilża nawet najbardziej przesuszoną skórę (nie ma mowy o podkreślonych skórkach). Uwypukla wargi, nadaje im naturalny obrys i kolor. 

Nie będę ukrywała również że uwielbiam błyszczyki i pomadki Diora ze względu na prześliczne opakowania, które stanowią dodatkowy absolutny atut tych kosmetyków. Jedynymi minusami błyszczyka Dior Maximizer Lip to mała wydajność, opakowanie 6 ml starcza zaledwie na kilka tygodni intensywnej aplikacji, oraz średnia trwałość na ustach (ok. 1,5 - 2 godziny).


Dla kogo Dior Maximizer Lip?

  • dla osoby lubiącej naturalny pełen blasku kolor ust 
  • dla kobiet wykonujących makeup w pośpiechu, lubiących jednocześnie perfekcyjny look
  • dla koneserek pięknych i luksusowych kosmetyków



Kolejnym hitem jak dla mnie marki Dior na wiosnę 2016 jest puder sypki Diorskin Forever, 8g. Należy jednak pamiętać aby   używać tego kosmetyku na dobrze nawilżoną i złuszczoną skórę - inaczej będzie podkreślał suche skórki. Puder nadaje się do każdego typu skóry, osobiście polecam do cery mieszanej (tłusta potrzebuje większego matu, zaś sucha większego nawilżenia). Puder Diora ma cudowną teksturę, jedwabistą i lekką z dodatkiem mikro drobinek rozświetlających. Polecam aplikację pędzlem w strefie T, wówczas uzyskujemy bardzo naturalny efekt. Skóra jest natychmiastowo wygładzona, a aktywne cząsteczki absorbują nadmiar sebum, neutralizując błyszczenie i zapewniając matowe wykończenie. Bardzo podoba mi się pomysł z wydobywaniem kosmetyku z opakowania - zamiast poklepywać w denko i zgadywać ile wypadnie wystarczy potrzeć pędzlem miękkie 'siteczko'  aby uzyskać wymaganą ilość kosmetyku. 


Dla kogo puder Dior Diorskin Forever?

  • dla kobiet ceniących naturalne zwieńczenie makijażu
  • dla osób lubiących satynowe rozświetlenie na twarzy
  • dla kobiet preferujących lekkie pudrowe wykończenie w strefie T


Cień Diorshow Fushion Mono Eyeshadow, 6,5g to wspaniały i uniwersalny kosmetyk o żelowej konsystencji. Celowo nazywam go uniwersalnym ponieważ można go aplikować nie tylko na powieki. Idealnie nadaje się do podkreślenie kości policzkowych, linii żuchwy czy ramion. Spośród pozostałych cieni do oczu wyróżnia go intensywny połysk i lekkość. Aplikowany opuszkami placów, powoduje idealnie stapianie się kosmetyku ze skórą i delikatnie mieniący się woal koloru.  Nanoszony aplikatorem na morko bądź sucho - daje intensywny, wyraźny, wieczorowy look. Posiadam odcień 821 Chimere, jest to piękny odcień starego opalizującego złota. Idealnie podkreśla naturalny makeup, rozświetla i 'otwiera' oko nie powodując przy tym krzykliwego efektu.   

Osobiście nie przepadam za mocno napigmetowanymi drobinami cieniami ponieważ wszystkie które do tej pory używałam obsypywały się.  W przypadku Diorshow zapewniam Was że jest inaczej. Nie ma mowy o wędrowaniu cieni po twarzy. Niezależnie jaką ilość nałożymy przez cały dzień pozostaje on na swoim miejscu. Kosmetyk jest bardzo wydajny, przy codziennym używaniu wystarcza na bardzo długo. Szklane, eleganckie opakowanie z dużym otworem ułatwia wydobywanie cienia. 



Dla kogo cień Diorshow Fushion Mono Eyeshadow?

  • dla osób lubiących olśniewać spojrzeniem
  • dla kobiet ceniących sobie łatwość i precyzyjność w aplikacji cieni
  • dla kobiet które poszukują bardzo trwałych cieni do powiek 

Na koniec dodam jeszcze kilka słów na temat lakieru Dior VernisRogue 999, 14 ml. Posiadam odcień krwistej klasycznej, eleganckiej czerwieni. Najbardziej podoba mi się jego cudowna konsystencja, która pozwala na bardzo precyzyjną i łatwą aplikację. Lakier nie rozlewa się na skórki, nie jest też gęsty. Już pierwsze krycie zapewnia maksymalny kolor i połysk. Druga warstwa tworzy idealnie gładką taflę na paznokciach. Podoba mi się ze szybko schnie, nie musimy zwieńczać go utwardzaczem. Lakier jest bardzo trwały, nie odpryskuje ani nie pęka. Mogę stwierdzić że utrzymuje się do 10 dni na paznokciach bez skaz. Lakier w swoim składzie zawiera kompleks odżywiający płytkę paznokciową. Specjalnie zaprojektowany pędzelek i spłaszczona nakrętka ułatwia rozprowadzanie produktu i uniknięcia smug.  Lakiery dostępne w bogatej gamie kolorystycznej od pasteli do ciemnych brązów i burgundów.  

Dla kogo lakier Dior Vernis?

  • dla osób ceniących staranny i perfekcyjny manicure
  • dla kobiet lubiących cieszyć się zadbanymi paznokciami przez wiele dni
  • dla dziewczyn kochających kobiece, eleganckie i zmysłowe kolory na paznokciach 

5 komentarzy:

  1. nigdy jeszcze nie używałam kolorówki z diora :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  2. super opis, szkoda, ze wszystkie pudry i podklady z wyjatkiem mineralnych mnie uczulaja :( moze błyszczyk wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne są te kosmetyki i tak jak mówisz nawet ze względu na same opakowania :-) Mam błyszczyki z Diora i balsam do ust, który dopasowuje się do naturalnego koloru ust i uważam, że to świetne produkty! Bardzo mnie ciekawi ten puder sypki i przyznam, że wpisałam go na swoją listę must have wraz z podkładem z tej serii w nowej wersji i bazą pod podkład :-)Miałaś może podkład Forever lub tą bazę? A ten puder możesz przyrównać do jakiegoś innego, bo właśnie mam taką cerę mieszaną w kierunku tłustej o nie wiem czy będzie dla mnie odpowiedni ?

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do podkładu Forever jest dla mnie zbyt ciężki i pudrowy - zdecydowanie z propozycji Diora wolę Nude i najnowszy Star (choć uważam że ostatni zbyt szybko się ściera). Bazę Forever miałam i używałam przez jakiś czas. Jest bardzo dobra, idealnie wygładza cerę i zwęża pory, każdy podkład wygląda na niej nieskazitelnie. Niemniej jednak musimy pamiętać że jest to produkt 'odświętny', ponieważ na pierwszym miejscu w składzie zawiera silikon który podczas codziennego stosowania zapycha pory i nie pozwala skórze oddychać. Bardziej polecam Chanel Base Le Blanc - biała, lekka, pielęgnująca emulsja, rozświetlająca i ujednolicająca koloryt skóry.

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Wspaniały blog, podziwiam!
    Zapraszam do mnie: http://mademoiselleeee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że odwiedzacie moją stronę. Nie zapomnijcie zostawić w komentarzu linka do swojego bloga abym mogła Was odwiedzić. Miłego dnia!

Thanks for your visit on my blog. Don't forget to leave your link so I can check out yours blog too! Have a great day!