23 marca 2016

WIOSENNA PROPOZYCJA MAKIJAŻU Z MARKĄ DIOR. ULTRALEKKI PODKŁAD, LŚNIĄCE USTA, RÓŻANE POLICZKI.



Naturalny makijaż jest zawsze trendy. Jego zadaniem jest pokazanie światu jak wygląda Twoja twarz nie umalowana, przy zastosowaniu kilku najistotniejszych trików makijażowych. Jest on praktycznie nie widoczny, podkreśla naturalne zalety naszej cery i przede wszystkim jest niezwykle lekki dzięki czemu pozwala przez cały dzień naszej skórze oddychać. Poniżej nadrzędne zasady którymi powinniśmy się kierować podczas wykonywania takiego makijażu oraz kosmetyki które pomogą osiągnąć nam najlepsze efekty. 


Masz wyglądać jak bez makijażu tylko duuuuużo lepiej. Najważniejsze aby aplikację kosmetyków wykonać starannie, żeby nie było widać że się starałaś :) Naturalny makijaż opiera się przede wszystkim na bardzo dobrych jakościowo podkładach, które maskują wszelkie niedoskonałości skóry. Nadrzędną rolę odgrywa dobór idealnego odcienia podkładu, który nada naszej cerze zdrowego kolorytu (bez efektu maski), ujednolici cerę i przede wszystkim będzie idealnie dobrany do nasze karnacji. Jeśli masz problem z doborem koloru udaj się do renomowanej perfumerii, w której wizażystki idealnie dopasują kolor podkładu na Twojej skóry. Nie śpiesz się z zakupem - poproś o próbkę kosmetyku, będziesz mogła go przetestować przez najbliższe kilka dni (konsystencja, kolor, zapach itp.).


Dla jasnej karnacji najczęściej pasuje odcień miodowy albo ciepły beż z odrobiną żółci lub różu. Dla skóry śniadej mamy już większe pole do popisu - kolorystyka sięga od złota poprzez karmel i terakotę. Drugim kosmetykiem niezbędnym w naszej kosmetyczce są cieliste cienie do powiek, brązowy lub grafitowy tusz do rzęs, subtelny rozświetlacz (aplikowany na kości policzkowe, skronie, brodę i czubek nosa), róż modelujący kości policzkowe - lekko ciemniejszy od podkładu, oraz cielisty lekko różowy błyszczyk do ust. Ważnym niuansem i uzupełnieniem makijażu nude jest posiadanie w tym czasie manicure w kolorze pudrowego beżu. 

Zanim zaczniemy nakładanie podkładu zawsze nasza skóra powinna być dobrze oczyszczona i nawilżona. Idealną bazę stanowić będzie lekki, odżywczy i dobrze wchłaniający się krem. Ja od jakiegoś czasu używam Dior Capture Totale, który zapobiega pieszym i mocniejszym oznakom starzenia (przeznaczony dla osób po 30 roku życia). Bardzo treściwa, gęsta i odżywcza konsystencja. Krem idealnie spisuje się pod każdym podkładem, nie roluje się i dobrze się wchłania. Jestem ciekawa jak sprawdzi się z moją mieszaną cerą w okresie letnim, ponieważ wówczas moja cera toleruje tylko lekkie żelowe konsystencje... Jeśli chodzi o temat liftingu i wypełnienia - używam go za krótko aby móc wypowiedzieć się na ten temat. Niemniej jednak zdecydowanie mogę stwierdzić, że moja skóra po kilku tygodniach stosowania jest miękka, jędrna i gładka - mam poczucie dobrej pielęgnacji :) Do jedynych minusów zaliczam brak filtrów przeciwsłonecznych.


Moją propozycją na uzyskanie nieskazitelnie gładkiej i zdrowej cery jest stosowanie ultralekkiego podkładu/serum do twarzy Dior Nude Air, który zachowuje się na skórze jak powiew świeżego powietrza. Jest to najlżejszy podkład jaki znam. Wygodny aplikator umożliwia dokładną i szybką aplikację - do pokrycia całej twarzy wystarczy kilka kropel kosmetyku. Wykończenie matowo-pudrowe, krycie od lekkiego do średniego. Dior Skin Nude ma właściwości pielęgnacyjne, w swoim składzie kryje połączenie natlenionych olejków roślinnych, witamin i substancji mineralnych. Skóra jest wewnętrznie pobudzona a koloryt wyrównany i świeży. Olejek z żurawiny posiada dużo kwasów tłuszczowych nienasyconych dzięki czemu podkład jest naturalnym antyoksydantem chroniącym naszą skórę.

Dla podkreślenia naturalnych rumieńców na policzkach polecam używać Dior Blush Stick , czyli róż w kredce. Kosmetyk ma jedwabistą konsystencję i jest bardzo łatwy i przyjemny w użyciu. Jego kolorystyka zależy od stopnia nasycenia i ilości zaaplikowanych warstw. Ja preferuję nakładanie i rozcieranie go placami na kości policzkowe, wówczas uzyskamy równomierny i bardzo naturalny efekt. Róż Dior dostępny jest w 3 wariantach kolorystycznych (Pink, Coral i Rosewood). Jak używam najjaśniejszego odcienia - Cosmopolite Pink. Róż jest niezwykle wydajny, lekki i nieuczulający. Łatwo mieści się w każdej torebce i idealnie sprawuje się podczas małych poprawek makijażowych w ciągu dnia :)


Kolejnym produktem który zwieńczy nasz naturalny, wiosenny makijaż jest oczywiście pielęgnujący błyszczyk Dior Rouge Brillant w kolorze 485, który powstał w limitowym nakładzie 'Glowing Gardens 2016'.  Produkt kryje w sobie zalety pięknego koloru połączonego z kompleksową pielęgnacją ust. Idealnie wykreowany aplikator pozwala na bardzo precyzyjną aplikację pomadki nawet na najtrudniej dostępne miejsca. Nowoczesna formuła pielęgnacyjna łączy połączenie trzech olejków pielęgnacyjnych oraz kompleks z witaminą E o działaniu antyoksydacyjnym i składnikiem ujędrniającym, który stymuluje wytwarzanie kolagenu w skórze.

Na koniec dodam kilka słów o moich ulubionych cieniach do powiek Diorshow Fushion Mono Eyeshadow, które uwielbiam za łatwość w aplikacji i piękne naturalne kolory. Warto zwieńczyć nimi delikatny makijaż oka - przed nałożeniem maskary opruszamy delikatnie całą powierzchnię oka kolorami 121 Celeste, 761 Mirage, lub 821 Chimere. Idealnie podkreślają naturalny makeup, rozświetlają i 'otwierają' oko nie powodując przy tym krzykliwego efektu.  Duże, umożliwiające łatwe aplikacji opakowanie. Kosmetyk bardzo wydajny, po kilku miesiącach używania praktycznie nie widać stopnia zużycia. 

Makeup - kosmetyki Dior 

10 komentarzy:

  1. Zawsze interesowały składy INCI ekskluzywnych kosmetyków. Chyba jednak musze kuknąć w net :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialne kosmetyki, kolor pomadki jest cudowny :)

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem ciekawa jak wyglada makijaż z tymi kosmetykami :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  4. Błyszczyk musi wyglądać obłędnie na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem bardzo ciekawa tych kosmetyków. Nigdy nie miałam do czynienia z tymi kosmetykami, ale aż mnie kusi, żeby spróbować.
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej, jestem ciekawa tych produktów. Wiele pozytywów słyszłam o Diorze, Pozdrawiam i zapraszam do mnie na www.lap-stajla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że nie ma makijażu wykonanego z użyciem tych kosmetyków :)

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Super kosmetyki tylko na pewno drogie jak nie wiem :) Ja sama preferuje troszkę tańsze, ale o dobry składzie np. Ingrid IdealFace jest dla mnie super :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie kolory! Lubię taki naturalnie wyglądający makijaż. Na co dzień głównie na takim poprzestaję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że odwiedzacie moją stronę. Nie zapomnijcie zostawić w komentarzu linka do swojego bloga abym mogła Was odwiedzić. Miłego dnia!

Thanks for your visit on my blog. Don't forget to leave your link so I can check out yours blog too! Have a great day!