06 maja 2016

NOWOŚCI KOSMETYCZNE MIESIĄCA MAJA | PIELĘGNACJA TWARZY I OCZYSZCZANIE WŁOSÓW. ALTERNA, DIOR, CLINIQUE, JOHN MASTERS.


W miesiącu maju zakupiłam kilka nowych i jak dla mnie wyjątkowych kosmetyków pielęgnujących i oczyszczających skórę twarzy i włosów - dziś podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami na ich temat. Poniżej przeczytacie recenzję na temat min. marki Alterna, John Masters, czy Clinique. 


Na początku zacznę od produktu który całkowicie zdobył moje zaufanie i sympatię - organiczny dogłębnie oczyszczający, szampon do włosów Alterna Bamboo Style. Ostatnio dość intensywnie poszukiwałam szamponu do włosów bez silikonów, SLS, oraz sztucznych barwników i zapachów. Pod uwagę brałam kilka firm min. Sensai, John Masters, czy Alterna. Wybór był ciężki, tym bardziej że szampony i odżywki z owych firm nie należą do najtańszych. Zdecydowałam się ostatecznie na markę Alterna, która od 15 lat produkuje profesjonalne kosmetyki do włosów. Preparaty owej marki zwane bio,  zawierają tylko naturalne, korzystne dla skóry składniki (kawior, bambus). Nie posiadają w składzie żadnych parabenów, sulfatów, czy szkodliwych silikonów. Tak naprawdę inwestując w produkty marki Alterna zawsze mamy pewność że otrzymamy produkt spełniający nasze oczekiwania - czystą skórę głowy, oraz mocny i lśniący włos. Czego chcieć więcej? Szampon jest bardzo wydajny, ma przyjemny orzeźwiający zapach. Skóra głowy jest czysta, brak swędzenia czy przesuszenia. Włosy miękkie i nie obciążone, dzięki czemu nie przetłuszczają się się co drugi dzień. Efekty widoczne już po 1-2 użyciach. 

Pozostając jeszcze przez chwilę przy oczyszczaniu i pielęgnacji włosów napiszę kilka słów o odżywce nawilżającej z gorzką pomarańczą i trawą cytrynową firmy John Masters Organics. Firma produkuje również jak wcześniej wymieniona tylko naturalne kosmetyki - ideą marki jest ograniczenie stosowania substancji syntetycznych do minimum. Składniki pochodzą tylko z wyselekcjonowanych zbiorów, ściśle kontrolowanych i umiejętnie wykorzystywanych przez markę. W obu firmach kosmetycznych nie zostają wykorzystywane składniki pochodzenia zwierzęcego. Odżywka idealnie nawilża włosy, nie powodując dodatkowego ich obciążania. Naturalne olejki roślinne idealnie uzupełniają włókna włosów, dzięki stają się one sprężyste i błyszczące. Dodatkowe odżywienie zapewniają prowitaminy, acetamid MEA, oraz wyciągi z cytrusów. Firma kosmetyczna naprawdę godna polecenia. 

Jeśli chodzi o pielęgnację twarzy to przyznam Wam się szczerze, że lubię zmieniać kremy po ich każdorazowym zużyciu. Po kilku miesięcznej pielęgnacji produktami z serii Le Lift od Chanel postanowiłam ponownie wrócić do kremu nawilżającego Dior Capture Total tym razem w wersji uniwersalnej lekkiej konsystencji (wcześniej używałam wersję gęstą i mocno nawilżającą tutaj). Bardzo lubię produkty marki Dior  ze względu na ich bogaty skład, sile właściwości regeneracyjne i zagęszczające skórę. Linia Capture Total  ma zadanie w dość mocny i wyraźny sposób walczyć ze wszelkimi oznakami upływającego czasu. Kremy działają w najgłębszych warstwach naskórka pobudzając komórki macierzyste odpowiedzialne za kontur twarzy. Moim największym spostrzeżeniem po kilku tygodniowej aplikacji jest wygładzenie, odnowa (miejsc lekko przebarwionych) i ujednolicenie skóry. Kremu Dior używam na dzień. 

Na noc używam kremu Clinique Smart Night o  gęstej konsystencji. Jest to moja pierwsza przygoda z kremami do twarzy owej marki, wcześniej używałam tylko kremu pod oko All About Eyes. Smart Night ma niwelować podobne oznaki i niedoskonałości jak wyżej wymieniony przeze mnie krem marki Dior. Jego celem szczególnym jest wyspecjalizowana naprawa skóry podczas snu, gdy nasza cera wypoczywa. Formuła opiera się na inteligentnej technologii, która sprawia że budzimy się z jędrniejszą, gładszą i promienną skórą. Produkt w 100% bezzapachowy, przebadany dermatologicznie. Kosmetyk w pełni spełnia swoje zadanie, musimy jednak pamiętać że jest to bardzo treściwy krem nie nadający się raczej pod podkład. Jedynym minusem jaki dostrzegam jest uczucie delikatnej lepkości skóry po aplikacji, krem długo się wchłania. 



Dość rzadko sięgam po produkty marki Dermika. Jest to dla mnie firma raczej zapomniana, niż wywołująca złe wspomnienia :) Ostatnio zaciekawiły mnie kosmetyki z linii Hydro Clean inspirowane efektem dermabrazji, czyli dogłębnego eksfoliowego oczyszczania i pielęgnacji skóry. W skład produktów wchodzi płyn micelarny, mleczko, płyn dwufazowy, tonująca esencja i żel do mycia twarzy. Od kilku tygodni używam mleczka z wyciągiem z kwiatu lotosu. Produkt posiada unikalną formułę AquaPeel która oczyszcza skórę z zanieczyszczeń oraz nawiązuje do nieinwazyjnego złuszczania naskórka, dzięki czemu nasza twarz jest dogłębnie oczyszczona i odnowiona. Oprócz wspomnianego przeze mnie ekstraktu z kwiatu lotosu, produkty posiadają również łagodzącą alantoinę, nawilżającą glicerynę, oraz odżywczą prowitaminę B5. Mleczko zapewnia ekspresowy szybki demakijaż, oraz nie wymaga silnego pocierania skóry. Jak dla mnie produkt na szóstkę z plusem. Szczególnie sprawdzi się latem, podczas wyjazdów gdy chcemy w ekspresowy sposób oczyścić twarz bez zbędnych dodatkowych kosmetyków.  


Na koniec kilka słów na temat kultowego płynu micelarnego, o którym już chyba każda w Was słyszała :) - różowa wersja Garnier 3w1.  Jak dla mnie ma on same plusy, jest bardzo delikatny dla skóry, nie podrażnia oczu (mogą go stosować osoby noszące soczewki kontaktowe), bardzo dobrze usuwa resztki makijażu (nawet z oka), nie pozostawia uczucia lepkości ale zarazem nie wysusza. Formuła bezzapachowa. Jak dla mnie płyn ma działanie kojące. Ogromnym plusem tego kosmetyku jest niewysoka cena i bardzo duża pojemność. 


3 komentarze:

  1. Płyn miceralny używałam. Osobiście bardzo przypadł mi do gustu i wpasował się w moją cerę. Uważam o nim to samo co Ty :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten płyn Micelarny i jestem bardzo z niego zadowolona :)

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że odwiedzacie moją stronę. Nie zapomnijcie zostawić w komentarzu linka do swojego bloga abym mogła Was odwiedzić. Miłego dnia!

Thanks for your visit on my blog. Don't forget to leave your link so I can check out yours blog too! Have a great day!