23 czerwca 2016

7 KOSMETYKÓW WARTYCH SWOJEJ CENY



W najnowszym poście opowiem Wam o siedmiu kosmetykach kolorowych i pielęgnacyjnych marek selektywnych, w które naprawdę warto zainwestować. W ostatnim czasie używam dość sporo produktów kosmetycznych, do niektórych z nich chętnie wracam, inne zaś nie robią na mnie większego wrażenia... Dziś przedstawię Wam moich absolutnych ulubieńców, którzy sprawiają że codzienny rytuał pielęgnacji i makijażu staje się czystą przyjemnością.

Miejsce 1

Estee Lauder Advanced Night Repair, Synchronized Recovery Complex II, naprawcze przeciwstarzeniowe serum na noc 50 ml. Kultowy produkt marki Estee Lauder, będący bestsellerem sprzedażowym w Polsce jak i na całym świecie. Kosmetyk posiada lekką, żelową konsystencję. Nakładam go na noc pod krem. Idealnie nadaje się do masażu twarzy, oraz stymuluje wchłanianie i działanie pozostałych kosmetyków pielęgnacyjnych. Serum jest niezwykle wydajne, a aplikacja za pomocą pipety - łatwa i higieniczna. Efekty? Zauważyłam przede wszystkim (co najważniejsze) spłycenie i wygładzenie drobnych linii mimicznych, lepszą wchłanialność kremu nocnego, oraz dobrze zregenerowaną skórę twarzy. Najlepsze serum jakiego używałam.



Miejsce 2

Rozświetlacz do twarzy The Balm, Marry Lou Manizer. Po pierwsze - wydajność. Kosmetyk starcza nam na wiele miesięcy, niezależnie od ilości jego stosowania. Rozświetlacz nie posiada żadnych brokatowych drobinek, zaś konsystencja jest mocno scalona tworząc na każdej skórze naturalny efekt glow. Ze względu na lekkie, szampańskie wykończenie poleciłabym go dla każdego typu cery, ponieważ dostosowuje się do typu karnacji. Możemy stosować go na twarzy jak i innych częściach ciała - ramiona, skronie, powieki itp. Uważam, że jedynym minusem jak dla mnie jest tandetne plastikowe opakowanie (chodź utrzymane w ciekawym stylu vintage), które zbyt szybko ulega uszkodzeniom. 

Aby uzyskać mega efekt glam - nałóż Mary Lou Manizer bezpośrednio na kość policzkową, potęgując przy tym efekt nieco niżej zaaplikowanego bronzera. Podkreśl rozświetlaczem również skronie. 

Aby uzyskać subtelny lekko połyskujący efekt glam - nakładamy odrobinę rozświetlacza na kości policzkowe i skronie przed nałożeniem podkładu. Drobinki połyskujące idealnie stapiają się z fluidem tworząc bardzo delikatny, dziewczęcy look. 



Miejsce 3

Podkład do twarzy Sensai Cellular Performance, 30 ml w słoiczku. Podkład idealny. Pod każdym względem. Pełne krycie, utrzymujące się na skórze przez cały dzień, wydajność, idealna uniwersalna gama kolorystyczna. Podkład należy do kategorii przeciwzmarszczkowej, stąd dość gęsta i kremowa konsystencja która zapewnia nie tylko efekt wypoczętego i gładkiego wyglądu skóry, jaki i wspaniałą pielęgnację która zastępuje krem. Polecam przetestować, nadaje się dla każdego typu cery. 

Miejsce 4

Odżywka do włosów Sensai, Balancing Hair Conditioner, 250 ml. Produkt przedłużający świeżość i puszystość włosów, oraz dodatkowo dogłębnie odżywiający suche i zniszczone końce. Stosowany podczas każdego mycia włosów, sprawia że stają się one miękkie, gładkie i oraz łatwiej się układają. Produkt nie posiada w składzie parabenów, silikonów, ani barwników. Właściwościami odżywczymi będzie tutaj mleczko królewskie odżywiające włosy, oraz cenny - pozyskiwany na wyłączność dla marki Sensai - jedwab Koishimarusłynny głównie ze swoich właściwości odmładzających i nawilżających. Odżywka niezwykle wydajna. 



Miejsce 5


Mascara Lancome, Hypnose. Bestseller sprzedażowy od wielu lat jeśli mowa o produktach marki Lancome - dostępna na ryku od ponad 12 lat. Jest to tusz z klasyczną miękką szczotką, mający zadanie pogrubiać i maksymalnie wydłużać rzęsy. Rzęsy po rozczesaniu tym tuszem nabierają objętości, zyskują ok. 2 mm na długości i są mocno podkręcone. Maskara nie osypuje się w ciągu dnia i nie kruszeje. Przed kilka miesięcy nie zasycha w opakowaniu i jest bardzo wydajna.  




Miejsce 6 

Korektor do twarzy i pod oko Estee Lauder, Double Wear. Stosuję go punktowo pod oko. Pomimo opalonej latem karnacji posiadam odcień 01, ponieważ lepiej jest okolice oka rozświetlać niż przyciemniać. Korektor maksymalnie ukrywa wszelkie niedoskonałości, zasinienia, czy przebarwienia. Ma dość mocne krycie, które możemy stopniować w zależności od ilości zaaplikowanego produktu. Kosmetyk nie wysusza skóry (nie jest 'ciężki' w przeciwieństwie do podkładu Double Wear), oraz posiada faktor SPF 10 dzięki czemu chronimy okolice oczu przed szkodliwym wpływem promieni słonecznych. Produkt ma idealną, kremową, gęstą konsystencję która perfekcyjnie stapia się ze skórą. 


Miejsce 7

Baza rozświetlająca przedłużająca trwałość podkładu Estee Lauder Illuminating Perfecting Primer, 30 ml. Przyjemna, rozświetlająco-nawilżająca struktura kosmetyku sprawia że nakłada się go z czystą przyjemnością. Skóra po nałożeniu kosmetyku staje się natychmiast odżywiona, lśniąca a koloryt ujednolicony (w kierunku rozjaśnienia karnacji). Sprawia wrażenie wypoczętej, zdrowej i młodej cery.  Baza nie zapycha porów, ani nie powoduje powstawania niedoskonałości. Wystarczy niewielka ilość aby pokryć kosmetykiem całą twarz. Możemy nałożyć ją również na podkład w celu uzyskania maksymalnej świetlistości skóry. 

5 komentarzy:

  1. Bardzo kręci mnie zakup Rozświetlacz do twarzy The Balm, Marry Lou Manize.
    Dużo dobrego o nim się słyszy.

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do niesamowitej "Mary Lou-Manizer" od "TheBalm" - w pełni się zgadzam! Rozświetlacz, którego żaden inny produkt nie jest w stanie przebić... uwielbiam! ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten rozświetlacz chwali wiele osób :) Chyba jest naprawdę dobry.

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że odwiedzacie moją stronę. Nie zapomnijcie zostawić w komentarzu linka do swojego bloga abym mogła Was odwiedzić. Miłego dnia!

Thanks for your visit on my blog. Don't forget to leave your link so I can check out yours blog too! Have a great day!