30 sierpnia 2016

KILKA PROSTYCH TRIKÓW ABY CODZIENNY MAKIJAŻ STAŁ SIĘ SZYBKI I ZARAZEM EFEKTOWNY W WYKONANIU


W jaki sposób używać jeden kolor podkładu przez cały rok - niezależnie od stopnia karnacji? Jak w kilka chwil maksymalnie przedłużyć rzęsy i zrobić kobiece smoky eyes, tak aby przetrwał cały dzień? W dzisiejszym poście opowiem Wam o kilku prostych i bardzo szybkich trikach makijażowych, których efektem końcowym będzie lekki i świetnie podkreślający letnią opaleniznę makijaż z kosmetykami marki Dior.


Pod koniec lata zawsze zaczynałam wyciągać z toaletki podkłady i kremy BB o jaśniejszym odcieniu, które dobrze służy mi w okresie chłodnych jesiennych dni, kiedy moja cera bledła... Po lecie subtelna opalenizna utrzymuje się przed długie tygodnie, więc zawsze mieszałam podkłady ciemne (letnie) z tymi bardzo jasnymi (jesiennymi) aby uzyskać efekt 'przejścia' między karnacją... W tym roku wpadłam na inny pomysł, ponieważ używam uniwersalnego kosmetyku marki Dior BB Nude Tan w odcieniu 001, który jest bardzo wszechstronnym produktem którego można mieszać z dowolnym podkładem niezależnie od pory roku. Wystarczy dodać kilka kropel do ulubionego fluidu aby zyskać efekt lekko opalonej, wypoczętej i świeżej skóry - latem stosuję go więcej, jesienią i wiosną niewielką ilość, zimą zaś gdy moja cera jest bardzo blada nie używam go wcale. Krem BB Dior Nude Tan idealnie stapia się z cerą, dobrze ją nawilża i chroni. Jak dla mnie jest to idealny sposób na uzyskanie odpowiedniego koloru podkładu przez cały rok, nie tracąc pieniędzy na co sezonową zmianę fluidu.


W celu uzyskania efektu idealnie gładkiej powieki o wyrównanym kolorycie nakładam cienką warstwę bazy pod cienie Dior Backstage Eye Primer, która jedna z nielicznych nie posiada rozświetlających drobinek, dzięki czemu bardzo ładnie nadaje powiece naturalny kolor nude. Bazę lubię stosować nawet baz nakłania cieni - idealnie utrzymuje w ryzach eyeliner czy kredkę khlol. Dzięki niej każdy makijaż pozostanie na swoim miejscu przez wiele godzin. Warto jednakże pamiętać aby nakładać ją w małej ilości (najwięcej przy linii rzęs) - w przeciwnym razie zacznie się nieestetycznie rolować. 


Mając już wygładzoną i ujednoliconą powiekę lubię zaakcentować oko grubszą kreską wzdłuż górnych rzęs, lekko łącząc obrys z dolną linią wodną. Makijaż tego typu 'otwiera' i powiększa nam oko, sprawia że staje się ono zalotne i wyraźne. Do malowania kreski używam kajalowej, grubej kredki Diorshow Kohl w kolorze Smoky Brown, która daje subtelny i kobiecy efekt w stylu Natalie Portman (wedle uznania można ją delikatnie rozetrzeć aby sprawiała wrażenie szybkiego, niedbałego makijażu). Na tym etapie makijaż oka jest zdecydowanie wystarczający - ma być świeżo, lekko i uniwersalnie. Zazwyczaj sięgam jeszcze po kredkę do brwi ze szczoteczką Dior Sourclis Poudre w kolorze Soft Brown aby delikatnie podkreślić ich zarys. 

Aby w szybki i maksymalny sposób wydłużyć naturalnie rzęsy polecam przed ich wytuszowaniem zastosować serum Diorshow Maximizer. Produkt ten ma główne zadanie odżywić, wygładzić, pielęgnować i uelastycznić rzęsy. Co więcej - po natychmiastowym jego zastosowaniu rzęsy stają się o kilka milimetrów dłuższe, grubsze i podkręcone. Jest to pierwsze serum marki Dior z pełnym efektem pobudzającym wzrost rzęs. Formuła wzmacniająca min. z kwasu hialuronowego i ekskluzywnym składnikiem aktywnym Lash Maximizer rewitalizuje rzęsy dzień po dniu. Po wyschnięciu serum możemy śmiało użyć naszej ulubionej maskary. Efekt jest naprawdę zadowalający. Produkt nie jest wodoodporny, z łatwością można go zmyć płynem dwufazowym podczas codziennego demakijażu.



Ostatnim zwieńczeniem makijażu jest podkreślenie ust lekkim koralowym odcieniem błyszczyka Dior Addict Ultra-Gloss 656. Bardzo lubię serię Addict ponieważ jest mocno napigmentowana i mocno nawilża usta. Błyszczyk aplikujemy za pomocą małego precyzyjnego pędzelka co dla mnie jest dodatkowym atutem kosmetyku. Odcień koralowy możemy również zastąpić pomadką w cielistym odcieniu, aby ostateczną główną nutę naszego makijażu postawić na zaakcentowane oko. Ja podczas swojego makijażu użyłam błyszczyka w kolorze 656. 



10 komentarzy:

  1. Ciekawe wskazówki. Błyszczyk ma bardzo ładny odcień. :)

    www.fromcarolinee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. błyszczyk ma genialny kolor, uwielbiam takie brzoskwinki ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny efekt! Pewnie nie za tanie te kosmetyki, co?... ;)

    pozdro!
    http://sandrowo.blogspot.com/2016/08/i-znowu-u-mnie-cisza.html

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne zdjęcia i ciekawy makijaż :)
    Zapraszam do siebie :) http://nalkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Przydatne rady kochana, piękny make up <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Swietne porady !
    Fajny blog.
    Zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A co masz na policzkach,jakiś bronzer?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bronzer Guerlain Terracotta Light 03 Naturel Brunettes.

      Usuń

Dziękuję że odwiedzacie moją stronę. Nie zapomnijcie zostawić w komentarzu linka do swojego bloga abym mogła Was odwiedzić. Miłego dnia!

Thanks for your visit on my blog. Don't forget to leave your link so I can check out yours blog too! Have a great day!