02 listopada 2016

TEST EYELINERÓW MAYBELLINE, INGLOT, LANCOME | KTÓRY NAJLEPSZY?


Od wielu miesięcy nadrzędnym trendem w makijażu są mocno podkreślone oczy, a konkretnie grube i okazałe kreski mające dać efekt kociego oka. Poniżej zaprezentowałam Wam kilka rodzajów moich ulubionych eyelinerów i efektów końcowych jakie dają na powiece. Który z nich jest najlepszy i dlaczego? Jaki rodzaj eyelinera będzie najbardziej odpowiedni dla naszych potrzeb? Aby uzyskać odpowiedź na te i wiele innych pytań zapraszam do dalszej części wpisu. 


Z uwagi na to, że mam tłustą powiekę i rozmazują się u mnie wszystkie cienie, zaś wszystkie kreski odbiją się na górnej powiece, na początku wpisu wspomnę o produkcie którego używam zawsze podczas malowania kresek eyelinerem oraz aplikacji cieni - jest to płyn Inglot Duraline przedłużający trwałość makijażu cieni, kresek, czy kredek. Użyty na mokro tworzy trwały, wodoodporny makijaż oka, bez obaw o jego rozmazanie się w ciągu dnia. Wystarczy kilka kropel dodać na pędzelek lub nałożyć bezpośrednio cienką warstwę na powiekę (moją ulubioną metodą jest 'podbieranie' małej ilości Duralnie z nadgarstka i mieszanie go bezpośrednio z produktem - efekt trwałości makijażu gwarantowany).

Maybelline Eye Studio, Lasting Drama to eyeliner w kałamarzu z dołączonym do zestawu pędzelkiem z dwoma końcówkami. Osobiście w przypadku aplikacji tego produktu idealnie sprawdza się u mnie pędzelek Hakuro H85. Kosmetyk ma idealną, jedwabistą i dość zwartą strukturę o pięknym kruczoczarnym kolorze. Przed nałożeniem na pędzel konieczne jest dodanie kilka kropel Duralnie dla uzyskania pożądanej kremowej konsystencji i przyśpieszenia schnięcia.  Z użyciem tego eyelinera wyrysujecie piękne, okazałe i kobiecie kreski w stylu Adele, które przetrwają na powiekach cały dzień w nienaruszonym stanie. Pamiętajcie, że jest to kosmetyk bardzo uniwersalny, ponieważ pędzel jaki wybierzecie do rysowania ułatwi Wam pracę i pożądany efekt końcowy (same decydujemy o ilości, grubości i warstwie aplikowanego kosmetyku). Uważam że używanie eyelinera w kałamarzu to tylko kwestia wprawy i odrobiny techniki, którą zdecydowanie zdobędziecie z produktem Maybelline Lasting Drama. Szybkość zasychania: ok. 1 minuta.




Lancome Liner Plume to niezwykle precyzyjny eyeliner w pisaku. Jest to jeden z moich ulubionych eyelinerów jeśli chodzi o narysowanie od ultra cienkiej do naprawdę efektowniej kreski. Stopień grubości możemy swobodnie kontrolować, zaczynając od idealnie zaznaczonego wewnętrznego kącika po zalotnie zaakcentowany koniec oka. Produkt Lancome gwarantuje mocną intensywność czerni, szybkie zasychanie na powiece, oraz nieścieralność w ciągu dnia. Cieniutka końcówka, pozwoli z łatwością i dokładnością wyrysować pożądany kształt. Poleciłabym osobom dopiero co opanowującym technikę malowania kresek jak i profesjonalnym makijażystom. Szybkość zasychania: kilka sekund. 


Inglot Liquid Eyeliner to kosmetyk z pędzelkiem o bardzo płynnej i lekkiej konsystencji. Otwierając opakowanie nie trudno o rozlanie tuszu... Końcówka jest dość ciężka do opanowania - jak dla mnie zbyt twarda i mało elastyczna (lubię w sposób swobodny i plastyczny malować kreskę na powiece). Jak widać na zdjęciu, w przeciwieństwie do eyelinera Lancome, kosmetyk Inglot nie potrafi precyzyjnie zaznaczyć wewnętrznego kącika oka. Od razu tworzy szeroką, ciągnącą się przez całą linę powieki kreskę bez możliwości kontroli stopnia jej grubości. W ciągu dnia bez bazy potrafi odciskać się lekko na górnej powiece i pękać w jej załamaniu. Stopień intensywności czerni bardzo mocny. Polecam dla osób zaawansowanych lubiących okazałe i efektowne kreski eyelinerem. Przed aplikacją koniecznie użyj preparatu Duraline w przeciwnym razie kosmetyk szybko się rozmaże. Szybkość zasychania: poniżej minuty. 


A Wy macie swoje ulubione eyelinery? Koniecznie podzielcie się opiniami :)

10 komentarzy:

  1. Zawsze chciałam wypróbować ten z Maybelline, ale bałam się, że moje umiejętności będą niewystarczające, żeby narysować porządną kreskę :D Na razie używam eyelinera w pędzelku z Wibo ;) Na początek trzeba było wybrać coś taniego, żeby nie płakać jak kreski nie będą wychodziły :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eyeliner z Maybelline wcale nie jest tak trudny do opanowania :) W zestawie posiada precyzyjny pędzelek, który zdecydowanie ułatwia aplikację.

      Usuń
  2. eyeliner z Maybelline jest moim ulubionym !

    OdpowiedzUsuń
  3. ja uwielbiam eyeliner loreal w pisaku ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam go przez pewien czas, ale niestety u mnie się nie sprawdził - był zbyt płynny przez co bardzo szybko rozmazywał się w ciągu dnia i nie pozostawał długo na powiece.

      Usuń
  4. ostatnio polubiłam kosmetyki z inglota :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Robisz przepiękne kreski! Ja nie umiem zrobić żadnej, najzwyklejszej. Mam opadniętą powiekę i nie potrafię sobie z nią poradzić więc eyelinery są przeze mnie wykluczone. :-) Być może kiedyś.. :-D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbim również Maybelline <3

    OdpowiedzUsuń
  7. nie używałam jeszcze nigdy żadnego z tych eyelinerów :)

    http://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam <3 Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :* Na pewno się odwdzięczę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że odwiedzacie moją stronę. Nie zapomnijcie zostawić w komentarzu linka do swojego bloga abym mogła Was odwiedzić. Miłego dnia!

Thanks for your visit on my blog. Don't forget to leave your link so I can check out yours blog too! Have a great day!