13 listopada 2017

UWODZICIELSKIE PERFUMY Z TEMPERAMENTEM | CHANEL, TOM FORD, CHLOE, YVES SAINT LAURENT


Drzewne, orientalne, kwiatowe, skórzane, gourmand - takie kategorie można przypisać zapachom ultra kobiecym, zmysłowym i uwodzicielskim zwanym nie bez powodu perfumami z 'ogonem'. Domyślam się że większość z Was posiada lub planuje zakup takiego zapachu do swojej kolekcji. Ja sama przekonałam się nich dość niedawno  i choć na co dzień lubię pachnieć lekko i przyjemnie, to właśnie perfumy z 'pazurem' zajmują w mojej toaletce najważniejsze miejsce. Dziś przygotowałam dla Was kilka propozycji, które pomimo odmiennych nut zapachowych, posiadają według mnie niebywały charakter i temperament.



Perfumy nieprzeciętne, bezkompromisowe, mocne i trwałe, zwane w perfumiarstwie zapachami z 'pazurem', wyróżniające się akordami takimi jak przyprawy, kadzidła, drewno czy wanilia mają swoich przeciwników jak i zwolenników. Jednych będą dusić i drażnić, innych uwodzić swoją mocą i nieprzeciętnością. Przy pierwszym kontakcie nie każdej osobie przypadną do gustu. Dopiero po pewnym czasie gdy nasz zmysł węchu zacznie się do nich przyzwyczajać, wydobywają one swoje piękno i urok. Perfumy z 'pazurem' podczas każdego odbioru budzą emocje i podziw. Zapachy tego typu mocno zapadają w pamięć i doskonale trzymają się skóry, dzięki czemu nie wymagają częstej aplikacji. Nosząca je osoba wzbudza zainteresowanie i zbiera niebanalne komplementy otoczenia...

Moją propozycją numer jeden będzie cudowny, czarny flakon zwieńczony ciężkim złotym korkiem - Tom Ford Noir Pour Femme. Piękne, zmysłowe i niezależne. Zapach dla osób preferujących ciężkie i mocne akordy, na długo zapadający w pamięć... Perfumy wspaniale rozwijają się na skórze, dodają odwagi i niszowego stylu. Główna nuta przewodnia to słodka wanilia połączona z drzewem sandałowym i bursztynem. Z początkiem biją karmelizowaną słodkością, zaś po chwili idealnie równoważą się z soczystymi cytrusami i ciepłym jaśminem. Wyrafinowane, dzikie, niepowtarzalne i niezwykle eleganckie. 


Kolejnym wspaniałym zapachem na mojej liście mocnych perfum jest kawowo-kwiatowa propozycja od Yves Saint Laurent Black Opium Nuit Blanche. Niezwykle świeży i intensywny akord kwiatu pomarańczy otulony został energiczną kawą, podkreśloną zapachem białego piżma. W tle wyraźne wyczuwane nuty drzewa sandałowego, wanilii i mleczka migdałowego. Zapach bardzo wyraźny, zmysłowy, spontaniczny - dla kobiety pewnej siebie. Idealny na zimowe, chłodne wieczory. Wspaniale skomponowana esencja perfum zamknięta została w wyjątkowym czarnym migoczącym tysiącami srebrnych iskier flakonie. 



Kultowym zapachem z serii drzewno-orientalej jest niewątpliwie Chanel Coco Noir. W przeciwieństwie do poprzedników - nie jest moim świeżym odkryciem sprzed kilku miesięcy. Zapach Noir Chanel towarzyszy mi od wielu lat i był pierwszym z dziedziny zapachów z 'ogonem' który pokochałam. Coco Noir jest czystym wcieleniem czerni, która stanowi oprawę kobiecości. Zapach magnetyczny, promienny i zmysłowy wyrażony w niezwykle nowoczesny sposób. Jako apogeum zwieńczające całość ujawnia się w pierwszej chwili intrygująca bergamotka, która po pewnym czasie ustępuje swe miejsce zmysłowej róży i wyjątkowej pelargonii. Hipnotyzująca aura zapachu koncentruje się dodatkowo na tajemniczej paczuli i bobie tonka. Całość idealnie skomponowana i wyważona - uważam że jak we wszystkich perfumach Chanel. 



Ostatni zapach, który dziś przywołam, może wzbudzić odrobinę zwątpienia czy powinnam go zaliczać do kategorii ciężkich i uwodzicielskich. Zaryzykowałam - na ostatnim miejscu pojawi się Chloe Eau De Parfum,  który zwieńcza dominującą, kwiatową nutą zapachową, dzięki czemu należy do świeżych i kobiecych kategorii w perfumiarstwie. Zapach oczarowuje swoją elegancją, czystością i zmysłowością, otulając ciało akordami frezji, piwonii, konwalii i róży. Całość idealnie współgra z podstawową bazą cedrowo-bursztynową, która przepięknie rozkwita na skórze. Zapach Chloe EDP jest bezkompromisowym uhonorowaniem kobiecości, delikatności i powabu. Zawiera w sobie całą paletę kobiecych pierwiastków, wobec których nie da się być obojętnym. Esencja ukryta została wewnątrz luksusowego fakonu zdobionego beżową kokardką zwieńczającą piękno i elegancję zapachu.  


A jakie są Wasze ulubione wieczorowe, mocne zapachy?

2 komentarze:

Dziękuję że odwiedzacie moją stronę. Nie zapomnijcie zostawić w komentarzu linka do swojego bloga abym mogła Was odwiedzić. Miłego dnia!

Thanks for your visit on my blog. Don't forget to leave your link so I can check out yours blog too! Have a great day!