02 maja 2020

MOJE ULUBIONE PRODUKTY MARKI ZIAJA

Jasne i szczere przesłanie od samego początku – kosmetyki ZIAJA, znane już od 1989 roku, to wysokiej jakości, a przy tym łatwo dostępne produkty. Polską markę Ziaja stworzyli farmaceuci Aleksandra i Zenon Ziaja, którzy postanowili produkować kosmetyki bazujące na naturalnych składnikach. Ich pierwszym wyrobem był krem oliwkowy, który z wielkim powodzeniem jest sprzedawany do dziś. Kosmetyki Ziaja zawsze zapewnią Twojej skórze twarzy, ciała i włosom intensywną pielęgnację i odżywienie, dzięki innowacyjnym recepturom zawierającym składniki aktywne w postaci koziego mleka, masła kakaowego lub dzikiej róży. 

Spośród wszystkich produktów Ziaja wybrałam do dzisiejszego wpisu te, które dobrze się u mnie sprawdziły i pewnie kiedyś spróbuję ich ponownie. Oczywiście każdy z nas ma inną skórę i lubi inne postacie kosmetyków, więc potraktujcie poniższą listę, jako spis produktów, na które warto chociaż zwrócić uwagę:)

1. Ziaja wyciszający krem CC na podrażnioną, wrażliwą skórę  z rozszerzonymi naczynkami



Za co go uwielbiam? Za działanie łagodzące podrażnienia i rozjaśniające zaczerwienienia.  Co prawda w stu procentach zaczerwienień nie zakryje (bo nie jest on od tego), ale i tak dobrze je rozjaśnia. Wyrównanie kolorytu jest z tym kosmetykiem bardzo subtelne, dlatego stanowi on świetną bazę pod makijaż - nie dość, że rozjaśnia i koi, to jeszcze jest lekki, ale nawilżający. Zawiera witaminę C i escynę, więc dodatkowo wzmacnia naczynka krwionośne. Dobrze odżywia skórę, ale nie pozostawia tłustej warstwy. 

2. Ziaja maska Anty-Stres z glinką żółtą


Kolejna rzecz rewelacyjna dla naczyniowców i osób z wrażliwą skórą - żółta maska antystresowa potrafi wyrównać koloryt skóry jak mało który kosmetyk. Zmniejsza widoczność zaczerwienień, a także świetnie nawilża i rozpromienia skórę - wygląda ona na zdecydowanie zdrowszą. Słabo toleruję glinki, lecz ta maska nie wyrządziła mi żadnej krzywdy.




Jest to jedna z najlepiej czyszczących rzeczy do twarzy. Pasta jest tak naprawdę peelingiem i to takim z rzędu tych grubszych oraz jednocześnie maską kaolinową. Używałam jej 1-2 razy w tygodniu. Skóra po jej użyciu jest dokładnie oczyszczona, niesamowicie gładka, a przy dłuższym stosowaniu nie widać poprawę w kondycji skóry. Produkt naprawdę godny polecenia, nie tylko ze względu na działanie, ale także na swoją bardzo dobrą wydajność (jedną pastę zużywam w ciągu około 5 miesięcy, co daje zakup dwóch, max trzech past w ciągu roku), jeśli oczywiście nie macie bardzo wrażliwej skóry (choć ja mam taką i wielkich podrażnień u mnie nie wywołała).




Jest to młodszy brat popularnego niebieskiego płynu dwufazowego, jednak wzbogacony o oliwę z oliwek, oleuropeinę (ekstrakt z liści oliwki) i olej rycynowy i to właśnie ze względu na te dodatkowe składniki zdecydowałam przerzucić się z wersji niebieskiej na zieloną. Jako, że jest dwufazowy to posiada tłustą warstwę, która rewelacyjnie zmywa cięższy makijaż i naprawdę wierzę w to, że dodatek oleju rycynowego wzmacnia moje rzęsy (a przynajmniej nie zauważyłam, żeby wypadały one bardziej niż kiedykolwiek).


5. Ziaja oliwka do masażu ujędrniająca 



Wypróbowałam trzy wersje: fioletową relaksującą, niebieską ujędrniającą i pomarańczową antycellulitową. Przez klika lat używałam tej ostatniej, jednak uważam, że najlepsza jest ujędrniająca. Dała u mnie najszybszy efekt ujędrnienia skóry, lubię ją też za to, że jest nieco gęstsza niż reszta, co wymusza na nas dłuższe i dokładniejsze wmasowywanie preparatu w skórę. Ogólnie rzecz biorąc oliwki nie są bardzo tłuste i nie plamią ubrań czy pościeli, co jest też bardzo wygodne.
Dostępne są także oliwki w żelu, jednak zdecydowanie polecam te normalne, z pompką. Te w żelu za szybko wysychają i musimy dodawać kolejną porcję produktu, co zmniejsza jego wydajność.


Są to moi zdecydowani ulubieńcy jeśli chodzi o firmę Ziaja. Jeżeli macie coś równie dobrego i sprawdzonego tej marki koniecznie podzielcie się opiniami! 

2 komentarze:

  1. Bardzo miło wspominam te pastę, a już wieki jej nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Serię z liśćmi Manuka uwielbiam,tonik uzywam niezmiennie od kilku lat :) ostatnio odkryłam rozswietlający krem na dzień,też jest super,bardzo ładnie rozświetla i nadaje blasku skórze. Maseczki też lubię, ale chyba najbardziej te z glinką :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że odwiedzacie moją stronę. Nie zapomnijcie zostawić w komentarzu linka do swojego bloga abym mogła Was odwiedzić. Miłego dnia!

Thanks for your visit on my blog. Don't forget to leave your link so I can check out yours blog too! Have a great day!