09 września 2020

KERASTASE AURA BOTANICA - KURACJA DLA WŁOSÓW MATOWYCH I POZBAWIONYCH WITALNOŚCI

Do kosmetyków Kerastase mam słabość od wielu miesięcy. Stosowałam już kilka produktów z tej marki a dziś przyszedł czas na opis szamponu i odżywki do włosów z jednej z najnowszej linii Aura Botanica. Poniżej dzielę się z Wami swoimi wrażeniami. 


Linia Aura Botanica w 98% składa się z naturalnych składników. Formuła zawiera między innymi: marokański olejek arganowy, ręcznie tłoczony olej z samoańskich orzechów kokosowych, olej słonecznikowy czy olejek pomarańczowy. Nie zawiera parabenów, silikonów i siarczanów. Kosmetyki zostały stworzone z myślą o włosach suchych, puszących się i matowych - czyli dokładnie takich jakie ja niestety posiadam. Linia składa się z czterech produktów: szamponu (kąpieli micelarnej), odżywki, wygładzającego serum i esencji w postaci mgiełki.

Szampon Aura Botanica (kąpiel micelarna) ma olejkową konsystencję, dobrze się pieni i porządnie myje włosy. Skutecznie, ale jednocześnie łagodnie oczyszcza skórę głowy z zanieczyszczeń. Nie zauważyłam u siebie podrażnienia, swędzenia ani łupieżu. W moim przypadku działa na skórę głowy wręcz kojąco. 


Przede wszystkim po użyciu szamponu włosy są o wiele bardziej miękkie, wygładzone i ujarzmione. Lepiej się rozczesują, nie elektryzują i generalnie są tak przyjemne w dotyku, że mam ochotę nieustannie je głaskać. I co najciekawsze w składzie tych kosmetyków nie ma silikonów, które moje włosy tak bardzo lubią. Zapach serii jest obłędny! Bardzo trafia w mój gust i sprawia, że cały 'proces' mycia włosów jest bardzo przyjemny i relaksujący.  Ciężko mi go precyzyjnie opisać - idealne połączenie natury i luksusu. Nie jest to typowy zapach kosmetyków salonowych, to coś więcej :)


Odżywka Aura Botanica opakowana została w elegancką 200ml tubę, którą podobnie jak szampon również trzeba odkręcać. Kosmetyk przepięknie pachnie, więc idealnie współgra z szamponem, którego zapachem tak mocno zachwycałam się już wyżej. Użycie tego duetu sprawia, że włosy cudowanie pachną jeszcze przez kilka godzin po użyciu. Woń ta staje się jednak odpowiednio wyważona i delikatna. Odżywka posiada kremową konsystencję, która ładnie się rozprowadza i dość dobrze spłukuje. Włosy po użyciu są miękkie, nawilżone, błyszczące i dobrze się rozczesują. A przy tym nie są obciążone i oklapnięte. Włosy są wyraźnie mocniejsze. Jestem bardzo zadowolona z tego duetu. 

A Wy używacie kosmetyków Kerastase? Jeśli macie swoich ulubieńców to koniecznie mi o nich napiszcie!


1 komentarz:

Dziękuję że odwiedzacie moją stronę. Nie zapomnijcie zostawić w komentarzu linka do swojego bloga abym mogła Was odwiedzić. Miłego dnia!

Thanks for your visit on my blog. Don't forget to leave your link so I can check out yours blog too! Have a great day!